IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 20 ... 36, 37, 38, 39, 40  Next
AutorWiadomość
Hiro Yasuda

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 497

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Czw Sie 15, 2013 8:57 pm

Kilka dni minęło. Przez salę Hiro przewijało się trochę różnych ludzi go odwiedzających. I tak życie płynęło do przodu... No dobra, nie aż tak bardzo. Pewnego dnia ktoś zapytał, co będzie jak on się już w ogóle nie obudzi i nastała grobowa cisza i ogólnie zrobiło się tak niefajnie. 
Na szczęście wreszcie nadszedł ten dzień!
Chłopak powoli otworzył oczy. Był lekko zdziwiony tą bielą, którą widział przed sobą. Czuł się strasznie zmęczony, więc zajęło mu chwilę odwrócenie głowy w innym kierunku. Ktoś tam siedział.
- To...ru? - zapytał ledwo słyszalnie. Do tego miał założoną tą śmieszną maskę, więc praktycznie pewnie i tak nie było nic słychać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toru Saitaka

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 470

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Czw Sie 15, 2013 9:08 pm

Toru spał i trzymał tylko rękę Hiro na wypadek, gdyby ten miał się obudzić i miał go ścisnąć. Też był zmęczony. Ostatnie kilka nocy przesiedział na napojach energetyzujących i z powiekami na zapałki, irracjonalnie bojąc się tego, że mógłby przegapić jakiś ważny moment. Dodatkowo po tym tekście, że Hiro mółby się nigdy nie obudzić, zdał sobie sprawę, że rudzielec naprawdę mółby pozostać roślinką albo... umrzeć. W ten oto sposób dwa koncerty CK zostały odowłane z powodów rodzinnych i nikt oprócz Seijiego i Shouty i naprawdę małej grupki osób nie wiedział, gdzie w chwili obecnej przebywa Saitaka. Nkt nie mół tego wiedzieć, ale wszyscy tłumaczli to problemami zdrowotnymi. Nawet zdenerwowana mamusia Toru dzwoniłą do niego często, a on wciąż musiał tłumaczyć, żeby się nie martwiła, bo to chwilowe. To on się miał o kogo martwić. A teraz siedział sflaczały, trzymając rudzielca za rękę przez sen. Nic nie słyszał, ta sytuacja chyba nieco go przytłaczała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Yasuda

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 497

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Czw Sie 15, 2013 9:16 pm

Po chwili obraz stał się wyraźniejszy i był już pewien, że to Toru. Niestety nie miał już siły, aby wydobyć z siebie jeszcze jakiś dźwięk. Co się w ogóle działo? Gdzie on był? Trochę ciężko łączyło mu się informacje. Do tego czuł się taki zmęczony... Próbował się nieco poruszyć, lecz jego ciało wydawało mu się strasznie ciężkie. Trzeba zacząć od czegoś łatwiejszego. Lekko poruszył palcami dłoni i na tym zaprzestał, bo już ledwo utrzymywał przytomność. W sumie to od razu poszedł spać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toru Saitaka

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 470

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Czw Sie 15, 2013 9:21 pm

Toru obudził się kilka godzin później, ale i tak był straszliwie zmęczony. Spojrzał na Hiro, potem na swoją rękę, a potem znów na rudzielca. Ziewnął, przeciągnął się i czekał, wpatrując się w dłoń Yasudy. Chyba będzie musiał jeszcze długo sobie poczekać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Yasuda

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 497

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Czw Sie 15, 2013 9:27 pm

A on sobie spał przez kolejne długie godziny. Obudził się, powoli otwierając oczka. Znowu poraziła go biel sufitu, więc przymknął je na chwilę, by zaraz znów - w miarę możliwości - rozejrzeć się wkoło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toru Saitaka

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 470

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Czw Sie 15, 2013 9:31 pm

Nie spał, a że nic w tej sali nie ruszało się od bardzo dawna, zwrócił uwagę nawet na najmniejszą oznakę życia Hiro. Najpierw otworzył usta, nie mogąc nic powiedzieć, a potem wybiegł z sali z ochrypłym krzykiem, wołając lekarkę. Ta natychmiat przybiegi do sali, a Toru wrócił na swoje miejsce, ujął dłoń rudzielca i ucałował ją prawie niewidocznie. Kobieta sprawdziła wszystkie czynności życiowe rudzielca, po czym z uśmiechem dodała:
- Obudził się. To koniec śpiączki. Zaraz przyniosę coś do jedzenia, pewnie oboje jesteście głodni - uśmiechnęła się ekko i wyszła, zostawiając basistó samych ze sobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Yasuda

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 497

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Czw Sie 15, 2013 9:35 pm

Za dużo rzeczy się właśnie stało, by jego senny umysł mógł cokolwiek ogarnąć. Jedyne co wyłapał to 'śpiączka' i 'jedzenie', po czym stwierdził, że jest naprawdę głodny. Ale chwila... śpiączka. Rozejrzał się jeszcze raz z niedowierzaniem.
- Sz...pi...tal? - zapytał słabo, a ta durna maska nadal wszystko utrudniała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toru Saitaka

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 470

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Czw Sie 15, 2013 9:38 pm

- Zemdlałeś podczas koncertu - Nim Toru to powiedział, musiał najpierw odchrząknąć. Nie czuł się zbyt dobrze, ale radość, jaką sprawiło mu przebudzenie Hiro i to, że jeszcze leciał na jakiś resztkach energii i adrenaliny sprawiło, że myślał całkiem trzeźwo. No i rzeczywiście, był głodny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Yasuda

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 497

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Czw Sie 15, 2013 9:43 pm

Zemdlał? Koncert? Widział coś tam oddalonego we mgle. Rzeczywiście był jakiś koncert.
- Źle... grałem... - wydusił z siebie, patrząc na Toru. Aaa! Wkurzająca maska! Hiro próbował podnieść rękę, aby ją zdjąć, ale w połowie zrezygnował. Teraz to naprawdę czuł, że chętnie coś by zjadł. Jeszcze nie wiedział, że chwilowo nic nie dostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toru Saitaka

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 470

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Czw Sie 15, 2013 9:46 pm

Lekarka wróciła i wymienił kroplówkę, a potem podała bułkę Toru.
- Smacznego, panowie - powiedziałą wesoło i wyszła. 
- Grałeś fatalnie, ale to wina tego całego menadżera. Został zwolniony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Yasuda

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 497

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Czw Sie 15, 2013 9:52 pm

Spojrzał ze smutkiem na wymienioną kroplówkę, a potem za bułkę Toru.
- Zamień... się - rzucił żartobliwie, choć w praktyce nie mogło to tak zabrzmieć. - Fa... talnie? Oj, to było... nie... miłe...
Informacja o zwolnieniu menadżera z lekka nim wstrząsnęła.
- Jak...to?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toru Saitaka

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 470

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Czw Sie 15, 2013 9:54 pm

- Niedługo też dostaniesz bułkę - zaśmiał się nerwowo i spojrzał na rudzielca, po czym odpowiedział na jego pytanie:
- Nic, zwolili go.
Wolał ukryć to, że menadżer przy okazji miał po tym wszystkim złamay nos i rozcięty łuk brwiowy. O takich rzeczach się nie mówi. Sam Toru wciąż nosił plaster na twarzy - pamiątkę po całym zajściu. Siniaki na szczęście już zeszły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Yasuda

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 497

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Czw Sie 15, 2013 10:00 pm

- Rozumiem - odparł. To takie dziwne, że nie było menadżera. Chcąc nie chcąc Hiro przyzwyczaił się do tego wszystkiego, choć jak widać niewystarczająco. Patrzył jeszcze przez chwilę na Toru, po czym oczy same zaczęły mu się zamykać i znów poszedł spać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toru Saitaka

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 470

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Pon Sie 19, 2013 6:28 pm

Minęło wiele dni, podczas których Hiro dochodził do siebie, a Toru ogarniał życie i jego i swoje. Zatrudniono nowego menadżera, który wydawał się sto razy bardziej sympatyczny i normalny. Zmęczony Toru odebrał w końcu pewnego dnia Hiro ze szpitala i mogli już spokojnie zajmować się sobą w mieszkaniu. Wychodzili tylko raem, bo Saitaka wciąż obawiał się o zdrowie swojego chłopaka. Tak to bywa. Nieźle go wtedy wystraszył. Prewnego dnia wrócił z gazetami do domu i rzucił je na stół. Nie czytał ich jeszcze, ale wiedział, że Hiro tak właśnie spędza swój wolny czas po części, więc zapewnił mu rozrywkę... chyba.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Yasuda

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 497

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Pon Sie 19, 2013 6:35 pm

Już dawno nie miał tyle wolnego. Szczerze mówiąc to zaczęło mu się powoli bardzo nudzić i wolałby wrócić do wcześniejszych obowiązków, ale nie... wszyscy robili tak, żeby rudy przypadkiem się nie przepracował. Tak więc nie robił nic. Denerwująca sprawa.
Widząc, że Toru wrócił, wyszedł mu z wizytą z pokoju obok. 
- Żyję - zapewnił i wziął jedną z gazet.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toru Saitaka

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 470

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Pon Sie 19, 2013 6:39 pm

- To ja idę zająć się sobą - odparł Toru i ruszył do swojego biurowego pokoju, by tam ogarnąć zalewgłe papiery. Zgody an koncerty, próby, wszystko... Ech, ta sława.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Yasuda

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 497

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Pon Sie 19, 2013 6:49 pm

Usiadł sobie na kanapie, włączył telewizor i rozpoczął przeglądanie gazety. Nie było to nic ambitnego, więc miał zamiar tylko to przejrzeć. No to poszła pierwsza strona, druga, trzecia... o chwila druga. Chyba było tam coś o nim. Pewnie znowu o tym wypadku... ile można?! Trzeba spojrzeć co tam piszą. Powrócił więc i wtedy Toru mógł usłyszeć głośne 'fuck'. Hiro z przerażeniem przyglądał się zdjęciu, które przedstawiało jego wraz z Toru śpiących razem w jednym łóżku. Tak, w ich łóżku. Kurde, co?! JAK ONI TO ZROBILI?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toru Saitaka

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 470

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Pon Sie 19, 2013 6:53 pm

Wysunął się na swoim obrotowym krzesełku z pokoju. Zdjął okulary.
- Hmm? Co się stało? - spytał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Yasuda

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 497

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Pon Sie 19, 2013 6:55 pm

Wpatrywał się w to zdjęcie z takim uporem, że początkowo nie usłyszał Toru. W końcu jednak spojrzał w jego stronę. Wstał i włożył mu do ręki gazetę, wyraźnie załamany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toru Saitaka

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 470

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Pon Sie 19, 2013 7:02 pm

Toru ponownie nałożył okulary i przyjrzał się uważnie. O. Cóż... to...? Zmiął gazetę i wyrzucił za siebie. Spojrzał na Hiro. No taaak... Czemu nikt jeszcze do niego nie dzwonił? Popchnął krzesło do tyłu. No tak, telefon wyłączony. Wszystko jasne.
- Nikt do ciebie nie dzwonił? - spytał Hirosia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Yasuda

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 497

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Pon Sie 19, 2013 7:06 pm

- Co? A, nie wiem - powiedział i poszedł sprawdzić. 100000000000000 połączeń nieodebranych i 100000000000000 wiadomości. Dźwięk wyłączony z nawyku, żeby nikt cię nie obudził w środku nocy.
- Dzwonili - westchnął ciężko. Usiadł z powrotem na kanapie. Przejął się, oj bardzo się przejął. On ogólnie jakoś strasznie sie przejmuje, jeśli chodzi o tę całą karierę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toru Saitaka

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 470

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Pon Sie 19, 2013 7:10 pm

Usiadł obok Hiro.
- Chyba już nic z tym nie zrobimy. Ja bym wyjechał a kilka dni - stwierdził.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Yasuda

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 497

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Pon Sie 19, 2013 7:16 pm

- Jak to się w ogóle mogło stać... - On nadal jest przejęty. Ooo, Hiroś. - O tym wiedziały tylko nieliczne osoby, kto mógłby... - przerwał. Może Hei0chan? Ale czy posunąłby się aż tak daleko? Nie miał pojęcia, a nikt inny nie przychodził mu do głowy.
- Źle sie czuję, pójdę się położyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toru Saitaka

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 470

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Pon Sie 19, 2013 7:17 pm

- Idź. Spakuję cię i jedziemy jak najszybciej na jakiś spokojny tydzień gdzie indziej - odparl i poszedł do szaf, by wszystko przygotować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Yasuda

avatar

Join date : 25/11/2012
Liczba postów : 497

PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   Pon Sie 19, 2013 7:36 pm

- Możemy tak po prostu wyjechać? - Spojrzał na niego. - Ja i tak mam jeszcze wolne, ale przeze mnie miałeś duże zaległości we wszystkim, a potem będzie jeszcze gorzej i znowu przeze mnie... - Tak, dobijaj się dalej. Wstał i podszedł do niego. Przez chwilę tak stał nic nie mówiąc, patrząc jak Toru wyjmował rzeczy z szafy.
- Nie przeszkadza ci to, że wszyscy wiedzą... o nas? - zapytał cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.   

Powrót do góry Go down
 
Dla Hiro i Toru w wersji... dziwacznej.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 37 z 40Idź do strony : Previous  1 ... 20 ... 36, 37, 38, 39, 40  Next
 Similar topics
-
» Prywatna pracownia/Komnata Hiro [pierwsze piętro]
» Pokemon Light Platinum

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Unko PBF :: Gramy-
Skocz do: